poniedziałek, 22 sierpień 2016 17:35

Łyk wykładzinowej historii

W prezencie świątecznym oferujemy Wam dzisiaj historię wykładzin, z którymi pewnie każdy miał okazję się spotkać w swoim życiu, niezależnie od tego, czy akurat preferujemy taki typ aranżacji wnętrz. Dywany posiadały nasze prababcie, babcie, mamy… Ich popularność wcale nie słabnie, chociaż designerskie wnętrza w biurach mogą nam przekazywać coś innego. Wykładziny posiadają naprawdę ciekawą historię. Żeby ją opowiedzieć musimy cofnąć się nawet do czasów prehistorycznych, kiedy dywan był wykonany ze… skóry zwierząt. O ile obecnie pranie wykładzin jest praktycznie bezproblemowe (nowoczesny sprzęt, postęp technologiczny), to w tamtych czasach z pewnością było nie lada wyzwaniem.

Dawniej wykładano nimi jaskinie, a wiele źródeł podaje, że pierwsze dywany wykorzystywało plemię Nomadów, jeszcze w erze Neolitu, czyli ok. 6 tys. lat p.n.e.). Produkcja odbywała się na suchych regionach stepów i wykorzystywano w niej przede wszystkim wełnę oraz skóry bydła. Na początku nie służyły – tak jak obecnie – jako element dekoracyjny, ale raczej używane były w celu ochrony przed wszelkimi insektami bądź zimnymi wiatrami. Ponadto, mogły być wykorzystywane jako siedziska czy modlitewniki. Jak widać, pełniły przede wszystkim funkcję praktyczną, wzory opierały się na wizerunkach zwierząt, Bogów czy roślin.

Po wielu latach udało się odnaleźć dwa bardzo stare dywany, prawdopodobnie pochodzące z V w. p.n.e., ale – jako to zazwyczaj bywa w kwestiach znalezisk – cały czas toczą się dyskusje, który kraj można uznać za miejsce pochodzenia wykładzin. Wielu historyków uważa, że za takowe należy uznać Turkistan (centralna Azja), natomiast zapiski Marco Polo ewidentnie wskazują na Persję czy Anatolię, uważając je za prawdziwą kolebkę przemysłu wykładzinowego. Następnie rzemieślnictwo dywanowe miało się rozprzestrzenić po całym świecie, skupiając się głównie na Indiach, Kaszmirze, Kaukazie czy Heracie.

Jeden z najstarszych dywanów został odnaleziony w mongolskim grobowcu, stosunkowo niedawno – w 1960 roku, a przedstawiał on gordyjskie węzły, więc przypominał dzisiejsze perskie wyroby.

Pozdrawiamy, Grupaka.com